Archiwa miesięczne: Sierpień 2010

Pochwała mizeroty

Pochwała mizeroty

Piewcy jej talentu
siedzą w czarnej dziupli.
Nie pomoże fakt tu taki,
że rywali już wytłukli.

Choć ta dziupla ciasna,
niby dla krasnali,
siedzą sobie w niej uparcie,
jakby byli całkiem mali.

Do maluchów nie należą,
duże gęby mają,
co nadają na okrągło
i pod siebie srają.

Gówno spływa z drzewa,
rozlewając się po lesie.
Widać piewców jej taletu
wyobraźnie całkiem niesie.