Archiwa tagu: Planowanie

Te małe plany

Te małe plany

Ta zmiana czasu sprzed tygodnia zupełnie mnie rozregulowała J. Brakuje mi tej godzinki rano na dospanie i doprowadzenie się do stanu używalności. Dodatkowo miałam plany, aby rozpocząć swoje treningi biegowe i na razie na planach się kończy. Próbuję namówić kogoś ze znajomych, ale nikt nie wykazuje należytego entuzjazmu. Mój mąż od dwóch lat zapowiada, że zacznie biegać i jestem ciekawa, czy chce pobić rekord w długoterminowym planowaniu, bez przechodzenia od słów do czynów. Myślę, że już od samego mówienia, że idzie biegać, jego tkanka tłuszczowa zaczyna się spalać J. Ja tymczasem zamierzam wykazać więcej samozaparcia i w końcu ruszyć do pobliskiego lasku na krótkie przebieżki. Jeszcze długo jest widno, więc spokojnie można trenować wieczorem. Z rana jeszcze nie próbowałam. Na razie wydaje mi się to szaleństwem- choć kto wie. Nigdy nie mówi się nigdy J.

Mocne postanowienie poprawy

Mocne postanowienie poprawy

Końcówka roku jest dla wielu osób okazją do podsumowań, rachunków sumienia, bilansów osiągnięć i porażek. Jest również czasem wyznaczania sobie nowych celów, planowania i zazwyczaj mocnego postanowienia poprawy.

 

Przypominając sobie poprzednie lata, to w moim przypadku często z ambitnych postanowień pozostawało jedynie wspomnienie o chęci ich powzięcia, natomiast od słów do czynów droga już była za daleka. Z drugiej strony pewnych rzeczy nie byłam w stanie przewidzieć, a tym bardziej zaplanować. Stąd sporo niezrealizowanych postanowień i zaskakujących zwrotów akcji.

 

Sposobem na poprawę tego stanu rzeczy byłoby zwalczenie swojego słomianego zapału i uodpornienie się na sytuacje, na które nie mam wpływu. Łatwo się mówi :) … Myśląc o mijających 12-stu miesiącach, zawsze obok osiągnięć, znajdziemy jakieś potknięcia, które trochę psują nam poczucie zwycięstwa. Więc po co je rozpamiętywać?

 

„Nikt nie może się cofnąć i zacząć wszystkiego od nowa, ale każdy może zacząć od miejsca, w którym jest i napisać nowe zakończenie”.

Dan Zadra

Postanowiłam, że TA końcówka roku tylko w niewielkim stopniu poświęcona będzie patrzeniu wstecz. Oczywiście muszę wyciągnąć wnioski, być bogatsza o pewne doświadczenia i nie powtarzać tych samych błędów, ale swój cenny czas wolę przeznaczyć na przeżywanie teraźniejszości i planowanie przyszłości

 

„Czy mógłbyś mi łaskawie powiedzieć, w którą stronę mam iść?

To zależy od tego, dokąd chcesz dojść- odpowiedział Kot

Nie ma znaczenia, dokąd…

- powiedziała Alicja.

Więc nie ma też znaczenia, w którą stronę pójdziesz – powiedział Kot.”

Alicja w Krainie Czarów

Co w tym planowaniu jest najważniejszego? Po prostu wytyczona droga i jasna wizja tego, jak chcemy nią podążać. Reszta ułoży się sama.