Ostatnio z koleżanką z pracy stwierdziłyśmy, że musimy trochę popracować nad kondycją fizyczną. Nie ma to jak wzajemne wspieranie się – przynajmniej potrafimy się nawzajem motywować. Pierwszym naszym celem stały się Międzynarodowe Warsztaty Tańca Współczesnego, ale niestety nie dane nam było załapać się na kurs. Drugiego dnia od ogłoszenia rozpoczęcia naboru na zajęcia w sierpniu, nie było już miejsc! Pozostaje po cichu liczyć, że ktoś kto się zapisał zrezygnuje albo nie zapłaci. Na ale żeby tak nie czekać bezczynnie, postanowiłyśmy już teraz wzmocnić naszą sprawność. Zapisałyśmy się więc do fitness klubu. Znalazłyśmy jeden niedaleko naszej pracy. W maju mają ciekawe promocje, i tak w cenie jednego karnetu dostałyśmy dwa. Pierwsze zajęcia w zeszły piątek – basic step, czyli zajęcia kondycyjne na stopniu do ćwiczeń, dla debiutantów. Instruktorka miała chyba inne pojęcie o poziomie jaki powinni prezentować początkujący, bo jedyne co mi dobrze wychodziło to komenda „ wdech” i „wydech”
. Ułożyła godzinną choreografię i podkręciła tempo tak, że na końcu ledwo trafiałam na stopień – więc żeby cokolwiek robić skakałam sobie w miejscu. W formie relaksu było intensywne kształtowanie mięśni brzucha
. Ledwo stamtąd wyszłyśmy, ale w poniedziałek wracamy! Tym razem liczymy na spokojniejszy zestaw ćwiczeń, bo idziemy na trening „zdrowy kręgosłup”. Po moich ostatnich problemach z korzonkami, rozgrzewki mięśni kręgosłupa są bardzo wskazane.
Archiwa tagu: Postanowienia
Te małe plany
Ta zmiana czasu sprzed tygodnia zupełnie mnie rozregulowała J. Brakuje mi tej godzinki rano na dospanie i doprowadzenie się do stanu używalności. Dodatkowo miałam plany, aby rozpocząć swoje treningi biegowe i na razie na planach się kończy. Próbuję namówić kogoś ze znajomych, ale nikt nie wykazuje należytego entuzjazmu. Mój mąż od dwóch lat zapowiada, że zacznie biegać i jestem ciekawa, czy chce pobić rekord w długoterminowym planowaniu, bez przechodzenia od słów do czynów. Myślę, że już od samego mówienia, że idzie biegać, jego tkanka tłuszczowa zaczyna się spalać J. Ja tymczasem zamierzam wykazać więcej samozaparcia i w końcu ruszyć do pobliskiego lasku na krótkie przebieżki. Jeszcze długo jest widno, więc spokojnie można trenować wieczorem. Z rana jeszcze nie próbowałam. Na razie wydaje mi się to szaleństwem- choć kto wie. Nigdy nie mówi się nigdy J.
Do zakodowania
„Nie” wypowiedziane bez lęku może być lepsze i ważniejsze, aniżeli “tak” wypowiedziane tylko po to, żeby kogoś zadowolić lub, co gorsza, by uniknąć kłopotów.
Mahatma Gandhi
Mocne postanowienie poprawy
Końcówka roku jest dla wielu osób okazją do podsumowań, rachunków sumienia, bilansów osiągnięć i porażek. Jest również czasem wyznaczania sobie nowych celów, planowania i zazwyczaj mocnego postanowienia poprawy.
Przypominając sobie poprzednie lata, to w moim przypadku często z ambitnych postanowień pozostawało jedynie wspomnienie o chęci ich powzięcia, natomiast od słów do czynów droga już była za daleka. Z drugiej strony pewnych rzeczy nie byłam w stanie przewidzieć, a tym bardziej zaplanować. Stąd sporo niezrealizowanych postanowień i zaskakujących zwrotów akcji.
Sposobem na poprawę tego stanu rzeczy byłoby zwalczenie swojego słomianego zapału i uodpornienie się na sytuacje, na które nie mam wpływu. Łatwo się mówi
… Myśląc o mijających 12-stu miesiącach, zawsze obok osiągnięć, znajdziemy jakieś potknięcia, które trochę psują nam poczucie zwycięstwa. Więc po co je rozpamiętywać?
„Nikt nie może się cofnąć i zacząć wszystkiego od nowa, ale każdy może zacząć od miejsca, w którym jest i napisać nowe zakończenie”.
Dan Zadra
Postanowiłam, że TA końcówka roku tylko w niewielkim stopniu poświęcona będzie patrzeniu wstecz. Oczywiście muszę wyciągnąć wnioski, być bogatsza o pewne doświadczenia i nie powtarzać tych samych błędów, ale swój cenny czas wolę przeznaczyć na przeżywanie teraźniejszości i planowanie przyszłości
„Czy mógłbyś mi łaskawie powiedzieć, w którą stronę mam iść?
To zależy od tego, dokąd chcesz dojść- odpowiedział Kot
Nie ma znaczenia, dokąd…
- powiedziała Alicja.
Więc nie ma też znaczenia, w którą stronę pójdziesz – powiedział Kot.”
Alicja w Krainie Czarów
Co w tym planowaniu jest najważniejszego? Po prostu wytyczona droga i jasna wizja tego, jak chcemy nią podążać. Reszta ułoży się sama.